poniedziałek, 8 lipca 2013

ROZDIAŁ5

ROZDIAŁ5
Kiedy to zobaczyłam moja mina z wesołej i radosnej zmieniła się na smutną i zawiedzioną ten widok przedstawiał Zayna i  jakąś dziewczyną o blond włosach.
-O Tatiana moje dziecko - powiedział Louis
-No hej to jest Blanka
- No siemaa - Powiedziała i wystawiała szereg białych ząbków
-Ej -powiedziałam do przyjaciółki-Nie patrz się tak bo ci zaraz ślinka poleci
-Co oj dobra sorry
-O Tatiana - powiedział Malik- zapomniałem ci powiedzieć to moja dziewczyna Perrie Edwarads
-No hej jestem Tatiana -powiedziałam do dziewczyny i się uśmiechnęłam się sztucznie odrazu jej nie polubiłam
- A to reszta to gdzie ma swoje dziewczyny - zapytała Blanka
-Elka jest na pokazie w Paryżu jutro wraca - krzyknął  Lou z kuchni
Usiadłam na kanapie a koło mnie siadł loczek i Liam a Blanka siadła koło Nailla i zajadali chipsy normalnie jak dzieci.
-Ale się dobrali  -powiedział Liam
-No tak ta dziewczyna potrafi pochłonąć wszytko
-To tak samo jak Naill on jest nie możliwy ma jedzenie to nawet się z nikim nie podzieli
-Tsaa skąd ja to znam
Nagle nasz głodomorek powiedział do Blanki
-Może chcesz żelka
-Z  przyjemnością
-Czekaj STOP dajcie mi telefon muszę zrobić zdjęcie -powiedział Harry
-Ale po co ci -Powiedział Nail
-Bo pierwszy raz wiedzę że dzielisz się jedzeniem taka chwila się drugi raz nie powtórzy
- Haha ale śmieszne
Wszyscy zaczęli się śmiać
-Tak tak śmiejcie się kiedyś wam pokaże
-Wyluzuj stary bo ci jedzenie ucieknie
Naill zrobił smutną minę i wyszedł z pokoju szkoda mi go było
-Czemu jesteście dla niego tacy nie mili ?
-Oj przestań przejdzie mu - powiedział Harry
Podniosłam się z kanapy i poszłam za blondasem  weszłam na górę szukałam pokoju   Nailla i w końcu go znalazłam zapukała do pokoju i weszłam
-No hej możemy pogadać 
-Też chcesz się ponabijać ze mnie
- Nie no co ty chciałam jakoś poprawić ci humor
-Na prawdę to może mi powiesz czy Blanka ma chłopaka
- Nie nie ma ale uważaj bo jeden już do niej zarywa ale co podoba ci się
- Ładna jest ale dopiero co ją poznałem i wiesz
-A no tak masz racje a teraz chodź na  dół
-No dobra
Zeszliśmy  na dół a tam istny bałagan  blondi na skraju załamania
-Co się tu stało nie było nas tylko  20 min
-Yyy no bo my szukaliśmy pilota no i nie mogliśmy go znaleźć
-Taa mówicie o tym pilocie co leży na stole - popatrzyłam na nic jak na idiotów - Posprzątajcie to już 
Chłopacy wieli się do sprzątania a do mnie podeszła ta cała Perri
-Jak ty to zrobiłaś ja nawet nie mogłam nic z nimi zrobić
-Ma się to coś w sobie
-Muszę się od ciebie tego nauczyć
-Tsaaaa to chyba tera możemy chyba usiąść
-No tak
Usiadłam na to same miejsce co wcześniej.
- No to jak co teraz robimy
-Basen
-Jest 11 w nocy
-No i co z tego
Nie zdążyłam  nic powiedzieć bo Harry wziął na ręce 
-Harry puść mnie proszę
-O nie nie 
Moje krzyki nic nie dały  po paru sekundach byłam w wodzie
-Harry idioto zabiję cię
-O  nie ona się wkurzyła
- Nie no co ty jestem szczęśliwa jak nigdy
-Serio
-Niee 
Wyszłam z basenu  i zaczęłam gonić Loczka po całym domu złapałam go i  przywarłam go do ściany
-Czemu musisz mi to robić co ?
-Ale ja nic nie  robię
-Ta wrzuciłeś mnie do basenu i ty nic nie robisz co zobacz jak ja teraz wyglądam
-Wyglądasz ładnie bez makijażu -Harry  odgarnął mi włosy z policzka -Tati uderzyłaś się chyba w policzek ?
I wtedy zauważyłam że widać moją bliznę
-Niee nie ty nie możesz się teraz  na mnie patrzeć wyglądam okropnie
-Wyglądasz pięknie chodź pojedziemy do lekarza to opatrzyć wygląda poważnie
-Nie nie trzeba
-Ale może ci wdać zakażenie
-Nie rozumiesz to jest moja blizna ukrywam ją żeby nikt jej nie widział bo właśnie tak ludzie na to reagują przepraszam cię ale muszę już iść nie pasuje do tego otoczenia oni nie muszą się maskować i wyglądają wspaniale a ja  bez tego wyglądam okropnie
-Nie stój zostań
-Nie dziękuje nie chce żeby ktoś mnie teraz zobaczył a i odwieś Blankę do domu ja wezmę taksówkę no to pa
Harry chciał złapać mnie za rękę  ale szybko ją wyrwałam .Zeszłam szybkim krokiem na dół nie żegnając się z resztą nie chciałam a by oni tak samo zareagowali jak Harry  wyszłam z domu i zamówiłam taksówkę dojechałam do domu wykąpałam się ubrałam się w piżamę położyłam zaczęłam myśleć na tym zdarzeniem o tym że ludzie będą właśnie tak reagować na moją bliznę będą myśleli ze mi się coś przed chwilą stało albo  się ode mnie odwrócą bo nie będą zadawać się z takim kimś jak ja dlatego więc muszę to ukrywać czemu ja mam tak przechlapane w życiu czemu ja nagle dostałam sms ,,HEJ NIE MARTW SIĘ JA CIEBIE LUBIE TAKA JAKA JESTEŚ I PRZEPRASZAM ZA TO  ŻE MYŚLAŁEM ŻE COŚ CI SIĘ STAŁO JAK CHCESZ TO NIKOMU NIE POWIEM MIŁEJ NOCY I DOBRANOC HARRY  " jak miło dostać takiego sms dobrze wiedzieć że masz kogoś takiego komu możesz powiedzieć wszystko  a on nikomu nie powie opisałam mu szybko ,,DZIĘKUJE BARDZO MI NA TYM ZALEŻY ŻEBY NIKT NIE WIEDZIAŁ JAK BĘDĘ GOTOWA TO WTEDY POWIEM TEŻ ŻYCZĘ CI MIŁEJ NOCY DOBRANOC" położyłam telefon na szafce byłam taka zmęczona że nawet nie wiem kiedy zasnęłam.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No hej nie widzę żeby ktoś czytał mój blog jest mi strasznie przykro następny rozdział będzie za 2 dni jeśli ktoś go przeczyta   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz