Następnego dnia
Wstałam dosyć wcześnie rano bo była 7:00 sama się zdziwiłam że wstałam tak wcześnie rano .Zeszłam na dół rodzice chyba jeszcze spali bo ich nie zastałam w kuchni wyciągnełam miskę mleko i płatki i zaczęłam jeść zobaczyłam też karteczkę na stolę chyba od rodziców.
Kochana córeczko my z tatą wyjechaliśmy do cioci
bo potrzebowała naszej pomocy
wrócimy za 3 dni pieniądze zostawiliśmy ci na blacie
Kochamy cię rodzice
A to wychodzi na to że mam wolną chatę przez 3 dni co ja będę robić sama spytam się Blanki czy by u mnie nie nocowała ale najpierw pójdę na górę się ubrać się w to stwierdziłam że pójdę do sklepu na zakupy.Ubrałam buty i wyszłam na dwór jak na Londyn to bardzo ładna pogoda dzisiaj założyłam słuchawki na uszy i szłam spacerkiem do sklepu zaczęłam myśleć o wczorajszym dniu i stwierdziłam że muszę zmienić nastawienie do siebie i żyć normalnie nie patrząc na to czy się komuś to podoba czy nie ale czy dam radę nie wiem czy zdołam jakoś przez to przebrnąć sama z zamyśleń wyrwało mnie to że musiałam już wchodzić do sklepu chodziłam po alejkach wrzucałam wszytko co popadnie do koszyka chciałam dosięgnąć nutelle ale mój wzrost na to nie pozwalał nagle ktoś mnie zapał i podniósł i bez trudu dosięgłam gdy postawił mnie na dole odwróciłam się i zobaczyłam że za mną stoi Zayn uśmiechnęłam się do niego on to odwzajemnił
-No hej -powiedziałam
-No hej zakupy ?
-No tak jak widać dzięki za pomoc
-Nie ma za co
-Nie gadaj jest idź lepiej do swojej dziewczyny bo jeszcze pomyśli że ciebie podrywam
- Nie co ty to nie moja dziewczyna
-Yhmm a ja jestem duchem świętym
-No tak my tylko tak na pokaz jesteśmy ona musi wypromować swój album i musimy się spotykać porobią nam parę zdjęć i to tyle
-A to tak powiem ci jedno nie pasuje do ciebie
-No tak ale jak trzeba to trzeba ja wiem kto by do mnie pasował ale nie wiem czy ten ktoś by tego chciał
-O na pewno jesteś gwiazdą każda ciebie chce jak ci się podoba ta osoba to do niej jakoś zagadaj
-Ale ja jej za bardzo nie znam
-To poznaj zaproś ją gdzieś i tyle i po sprawie
-A no tak masz racje dzięki za pomoc a zapomniałem spytać czemu wczoraj tak szybko wyszłaś ?
-A no ......bo...... -jąkałam się nic nie mogłam wymyśleć chłopak to szybko to zauważył
-No powiedz ?
- Nie ja muszę już iść rodzice na mnie czekają -skłamałam i oddaliłam się od chłopaka ten nawet nie zdążył mnie zatrzymać podbiegłam szybko do kasy żeby zapłacić wzięłam zakupy wyszłam ze sklepu biegłam i płakałam nie chce żeby ktoś się o tym dowiedział nagle jakiś samochód zwolnił i jechał koło mnie bałam się szłam coraz szybciej nagle szyba powoli schodziła na dół a moim oczom ukazał się loczek
-No hej
-Nie no śledzicie mnie dzisiaj czy co ?
-Nie po prostu ciebie zauważyłem i chciałem pogadać a co spotkałaś jednego z nas ?
-A co ci do tego o czym ty chcesz ze mną gadać nie widzisz że nie mam czasu na rozmowy a w szczególności z tobą
-Co ci się stało wczoraj byłaś milsza
- A dzisiaj nie mam humoru także nie wchodź mi w drogę jasne
-O co to to nie jedziesz teraz ze mną odwiozę cie do domu
-Chyba śnisz że ja wejdę do twojego samochodu
-To się okażę
Chłopak zatrzymał się wyszedł z samochodu i pobiegł za mną złapał mnie za nadgarstek nasze spojrzenia się spotkały patrzyłam tak w jego piękne zielone oczy on w moje ta chwila trwała nie długo bo nagle spuściłam wzrok.
-No proszę nie daj się prosić bo zaniosę cię do tego samochodu siłą
-No to chyba nie masz innego wyjścia bo ja tam nie wejdę - żałuję tego co powiedziałam bo chłopak złapał mnie przerzucił przez ramię upuściłam wszystkie zakupy biłam go w plecy wyzywałam a ten dalej mnie nie puszczał otworzył drzwi od swojego samochodu posadził mnie na fotelu zamknął drzwi nie mogłam wyjść pozbierał wszystkie zakupy wsadził do bagażnika a sam usiadł na miejscu kierowcy .
-Mówiłem nie daj się prosić
-Tsaa na przyszłość zapamiętam a teraz zawieź mnie do domu
-No już
Przez całą drogę jechaliśmy w ciszy czasami przyglądałam się chłopakowi na co on się tylko uśmiechał włączył radio leciała jakaś piosenka nawet fajna zaczęłam po cichutku sobie ją nucić chłopak to usłyszał.
-Podoba ci się
-No nawet fajna
-To nasza piosenka
-Ta fajna nigdy wcześniej jej nie słuchałam
Nagle chłopak zaczął ją śpiewać :
Cuz it's gotta be you!
It's gotta be you
Only you
Only you
Harry:
It's gotta be you
Only you
It's gotta to be you
Only you...
Już wiem skąd znam ten głos był taki piękny zakochałam się w tym głosie mogłam by go słuchać godzinami ale kiedy tak pomyślałam to zrozumiałam jedno że nigdy tak nie będę mieć on jest gwiazdą nigdy by nie był z takim kimś jak ja jeszcze znając moją tajemnice to już w ogóle .Zatrzymaliśmy się pod domem Harry wysiadł z samochodu otworzył mi drzwi wyciągnął moje zakupy sama się udałam pod drzwi mojego domu otworzyłam je chłopak stanął w drzwiach.
-Wejdź do domu -powiedziałam do niego po czym chłopak wszedł odwarstwił zakupy na stolę -Może chcesz się czegoś napić ?
-No tak a co masz ?
-Woda sok?
-Woda
Nalałam chłopakowi wody a sobie soku
-Proszę
-Dzięki czemu dzisiaj jak ciebie spotkałem to płakałaś ?
-Nie ważne
-No powiedz proszę - chłopak złapał mnie za rękę ale ja szybko ją zabrałam
-No bo spotkałam dzisiaj w sklepie Zayna no i on się spytał dlaczego ja tak szybko od was wczoraj poszłam a ja nie wiedziałam co mu odpowiedzieć
-Nie bój się jakoś im to wytłumaczę
-Dziękuje ci przepraszam ciebie za dzisiaj nie powinnam tak na ciebie naskakiwać
-Nic się nie stało a teraz uśmiechnij się
-Nie dam rady
-No dobra sama się o to prosiłaś
Zaczęłam się bać co temu człowiekowi chodzi po głowie a on złapał mnie rzucił na łóżko i zaczął mnie łaskotać
-Harry puść mnie
-Nie nie przestanę do puki się nie uśmiechniesz
-No dobra uśmiecham się możesz już ze mnie zejść
-Nie a wiesz podoba mi się takie leżenie chyba tak już zostanie
-Nie no proszę ważysz tonę zejdź ze mnie
-Nie
-Osz ty - przewróciłam chłopaka tak że to teraz ja zaczęłam go łaskotać
-Nie proszę przestań nie mam siły
-Widzisz jak to teraz jest
-Ale wiesz co podoba mi się jak dziewczyna leży nad de mną
-Ty zboczeńcu - wstałam z chłopaka ten zaczął mnie gonić-O NIE ZBOCZENIEC MNIE GONI RATUNKU !!
- Ja ci dam zboczeńca
- Hahahaha
Chłopak złapał mnie za rękę przywarł do ściany tak że czułam jego oddech na swojej twarzy
- A teraz mnie przeproś
-A jak ciebie nie przeproszę
-To się na ciebie obrażę i mnie więcej nie zobaczysz
-No dobra przepraszam
-Nie tak
- A jak ?
-Pocałuj mnie
-No hej -powiedziałam
-No hej zakupy ?
-No tak jak widać dzięki za pomoc
-Nie ma za co
-Nie gadaj jest idź lepiej do swojej dziewczyny bo jeszcze pomyśli że ciebie podrywam
- Nie co ty to nie moja dziewczyna
-Yhmm a ja jestem duchem świętym
-No tak my tylko tak na pokaz jesteśmy ona musi wypromować swój album i musimy się spotykać porobią nam parę zdjęć i to tyle
-A to tak powiem ci jedno nie pasuje do ciebie
-No tak ale jak trzeba to trzeba ja wiem kto by do mnie pasował ale nie wiem czy ten ktoś by tego chciał
-O na pewno jesteś gwiazdą każda ciebie chce jak ci się podoba ta osoba to do niej jakoś zagadaj
-Ale ja jej za bardzo nie znam
-To poznaj zaproś ją gdzieś i tyle i po sprawie
-A no tak masz racje dzięki za pomoc a zapomniałem spytać czemu wczoraj tak szybko wyszłaś ?
-A no ......bo...... -jąkałam się nic nie mogłam wymyśleć chłopak to szybko to zauważył
-No powiedz ?
- Nie ja muszę już iść rodzice na mnie czekają -skłamałam i oddaliłam się od chłopaka ten nawet nie zdążył mnie zatrzymać podbiegłam szybko do kasy żeby zapłacić wzięłam zakupy wyszłam ze sklepu biegłam i płakałam nie chce żeby ktoś się o tym dowiedział nagle jakiś samochód zwolnił i jechał koło mnie bałam się szłam coraz szybciej nagle szyba powoli schodziła na dół a moim oczom ukazał się loczek
-No hej
-Nie no śledzicie mnie dzisiaj czy co ?
-Nie po prostu ciebie zauważyłem i chciałem pogadać a co spotkałaś jednego z nas ?
-A co ci do tego o czym ty chcesz ze mną gadać nie widzisz że nie mam czasu na rozmowy a w szczególności z tobą
-Co ci się stało wczoraj byłaś milsza
- A dzisiaj nie mam humoru także nie wchodź mi w drogę jasne
-O co to to nie jedziesz teraz ze mną odwiozę cie do domu
-Chyba śnisz że ja wejdę do twojego samochodu
-To się okażę
Chłopak zatrzymał się wyszedł z samochodu i pobiegł za mną złapał mnie za nadgarstek nasze spojrzenia się spotkały patrzyłam tak w jego piękne zielone oczy on w moje ta chwila trwała nie długo bo nagle spuściłam wzrok.
-No proszę nie daj się prosić bo zaniosę cię do tego samochodu siłą
-No to chyba nie masz innego wyjścia bo ja tam nie wejdę - żałuję tego co powiedziałam bo chłopak złapał mnie przerzucił przez ramię upuściłam wszystkie zakupy biłam go w plecy wyzywałam a ten dalej mnie nie puszczał otworzył drzwi od swojego samochodu posadził mnie na fotelu zamknął drzwi nie mogłam wyjść pozbierał wszystkie zakupy wsadził do bagażnika a sam usiadł na miejscu kierowcy .
-Mówiłem nie daj się prosić
-Tsaa na przyszłość zapamiętam a teraz zawieź mnie do domu
-No już
Przez całą drogę jechaliśmy w ciszy czasami przyglądałam się chłopakowi na co on się tylko uśmiechał włączył radio leciała jakaś piosenka nawet fajna zaczęłam po cichutku sobie ją nucić chłopak to usłyszał.
-Podoba ci się
-No nawet fajna
-To nasza piosenka
-Ta fajna nigdy wcześniej jej nie słuchałam
Nagle chłopak zaczął ją śpiewać :
Cuz it's gotta be you!
It's gotta be you
Only you
Only you
Harry:
It's gotta be you
Only you
It's gotta to be you
Only you...
Już wiem skąd znam ten głos był taki piękny zakochałam się w tym głosie mogłam by go słuchać godzinami ale kiedy tak pomyślałam to zrozumiałam jedno że nigdy tak nie będę mieć on jest gwiazdą nigdy by nie był z takim kimś jak ja jeszcze znając moją tajemnice to już w ogóle .Zatrzymaliśmy się pod domem Harry wysiadł z samochodu otworzył mi drzwi wyciągnął moje zakupy sama się udałam pod drzwi mojego domu otworzyłam je chłopak stanął w drzwiach.
-Wejdź do domu -powiedziałam do niego po czym chłopak wszedł odwarstwił zakupy na stolę -Może chcesz się czegoś napić ?
-No tak a co masz ?
-Woda sok?
-Woda
Nalałam chłopakowi wody a sobie soku
-Proszę
-Dzięki czemu dzisiaj jak ciebie spotkałem to płakałaś ?
-Nie ważne
-No powiedz proszę - chłopak złapał mnie za rękę ale ja szybko ją zabrałam
-No bo spotkałam dzisiaj w sklepie Zayna no i on się spytał dlaczego ja tak szybko od was wczoraj poszłam a ja nie wiedziałam co mu odpowiedzieć
-Nie bój się jakoś im to wytłumaczę
-Dziękuje ci przepraszam ciebie za dzisiaj nie powinnam tak na ciebie naskakiwać
-Nic się nie stało a teraz uśmiechnij się
-Nie dam rady
-No dobra sama się o to prosiłaś
Zaczęłam się bać co temu człowiekowi chodzi po głowie a on złapał mnie rzucił na łóżko i zaczął mnie łaskotać
-Harry puść mnie
-Nie nie przestanę do puki się nie uśmiechniesz
-No dobra uśmiecham się możesz już ze mnie zejść
-Nie a wiesz podoba mi się takie leżenie chyba tak już zostanie
-Nie no proszę ważysz tonę zejdź ze mnie
-Nie
-Osz ty - przewróciłam chłopaka tak że to teraz ja zaczęłam go łaskotać
-Nie proszę przestań nie mam siły
-Widzisz jak to teraz jest
-Ale wiesz co podoba mi się jak dziewczyna leży nad de mną
-Ty zboczeńcu - wstałam z chłopaka ten zaczął mnie gonić-O NIE ZBOCZENIEC MNIE GONI RATUNKU !!
- Ja ci dam zboczeńca
- Hahahaha
Chłopak złapał mnie za rękę przywarł do ściany tak że czułam jego oddech na swojej twarzy
- A teraz mnie przeproś
-A jak ciebie nie przeproszę
-To się na ciebie obrażę i mnie więcej nie zobaczysz
-No dobra przepraszam
-Nie tak
- A jak ?
-Pocałuj mnie
-